czwartek, 18 sierpnia 2016

Polska jest piękna - Dwór Kolesin


Do końca wakacji (przynajmniej tych szkolnych) zostało już zaledwie dwa ostatnie weekendy. Jeżeli nie macie jeszcze żadnego pomysłu jak można byłoby je spędzić, poniżej podsuwam Wam jedno z możliwych rozwiązań, które testowaliśmy ostatnio na własnej skórze. Mowa o Dworze w Kolesinie. 

Zapraszam Was na krótki spacer:


Akurat ten wyjazd planowany był od bardzo dawna, ponieważ chcieliśmy wyrwać się gdzieś w większym gronie. Bo naprawdę burzliwych dyskusjach, od których gotował mi się już telefon udało nam się ustalić cel naszej podróży - Kolesin - malownicza miejscowość położona w województwie lubuskim. Po dotarciu na miejsce byłam zachwycona obiektem i cieszyłam się, że znaleźliśmy się akurat tutaj. Zaadaptowany pod hotel autentyczny dwór powstały w połowie XVIII wieku wraz z zabudowaniami gospodarczymi oraz parkiem wyglądał zachwycająco i bardzo dostojnie. 
  



Wnętrza hotelu to mariaż przeszłości z teraźniejszością. Bardzo przypadł mi do gustu ten klimat, który dodatkowo podkreślały wiszące na ścianach stare fotografie. W hotelu znajduje się także restauracja, w której organizowane są imprezy okolicznościowe. Obiekt posiada również obszerne sale konferencyjne, co sprawia, że jest także doskonałym miejsce na zorganizowanie np. wyjazdowego szkolenia. 




To, co sprawiło, że nam wybór padł na Dwór w Kolesinie, to jednak nie tylko piękne hotelowe wnętrza, ale przede wszystkim SPA, na które upierała się przede wszystkim damska część towarzystwa. Chórem ocenialiśmy później wszyscy (z panami włącznie), że był to baaardzo dobry pomysł. Przyznać jednak trzeba, że było to dosyć niecodzienne SPA... takie którego nie mamy przed oczami, gdy powtarzamy sobie w myślach to słowo... było to mianowicie EKO SPA. Pod tą właśnie nazwą kryły się dwie sauny, zimne źródełko i jacuzzi, umiejscowione w parku na brzegu jeziora. Była to dla nas spora atrakcja, dzięki której pomimo temperatur w okolicach 20°C siedzieliśmy sobie komfortowo na dworze w strojach kąpielowych. Odważniejsi po wyjściu z sauny szli kąpać się w jeziorze. Bałam się trochę, że będzie bardzo dużo komarów, ale o dziwo wcale nam nie dokuczały. 


Obok saun mieściła się altana, w której grillowaliśmy wieczorami. W dzień natomiast korzystaliśmy z jeziora. W hotelu można było wypożyczyć kajaki lub rowery wodne. Podzieliliśmy się na drużyny i wybraliśmy kajaki. Jezioro Wojnowskie to podłużny akwen liczący niemal 230 hektarów. Przyznam się szczerze, że po godzinie wiosłowania nie dopłynęliśmy nawet do połowy trasy. Widoki za to były fantastyczne, a płynąć wzdłuż brzegu można było zobaczyć mieszkające w szuwarach ptactwo.



foto: www.dworkolesin.pl


Weekend skończył się dosyć szybko, ale był naprawdę relaksujący i pełen wrażeń. Jeżeli wybieracie się w te okolice, to naprawdę POLECAM zatrzymać się w tym miejscu. Zapomniałam powiedzieć o jeszcze jednej ważnej kwestii - przemili właściciele i przemiła obsługa. Z tego na ile zdążyliśmy się zorientować Dwór Kolesin prowadzony jest jako firma rodzinna. Warto więc myślę wspierać i odwiedzać miejsca, którym ich właściciele poświęcają właściwie całe swoje życie, dbając o każdy szczegół i starając się o to, żeby ciągle było lepiej i piękniej. 

Pozdrawiam i do następnego!
A.

1 komentarz:

  1. Ale piękne miejsce!

    http://diamontsfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...