niedziela, 17 kwietnia 2016

Wejście do Morii...



Witam Was słonecznie, wiosennie i po dłuższej - nieplanowanej - przerwie. Dużo kawy, dużo pracy, dużo nauki, dużo emocji... Niby wszystko to uwielbiam, ale w pewnym momencie miałam ochotę zwinąć się w kłębek i czekać na lepsze czasy. Powoli wracam do żywych i usiłuje wykrzesać więcej czasu dla siebie. 

Spacerując po Wrocławiu natrafiliśmy z B. na piękne drewniane drzwi z czerwonymi okuciami o wyglądzie przypominającym tolkienowskie wejście do Morii. Nie mogłam sobie odmówić zdjęć na takim świetnym tle. Patrząc na te ciemne kompozycje uświadamiam sobie, że czekam też niecierpliwie aż ze wzrostem temperatur ożywi się kolorystyka moich ubrań. 



 

shoes & jacket - zara
bag - guess
watch & trousers - calvin klein
sunnies - reserved




Pozdrawiam i do następnego!
A.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...