wtorek, 16 lutego 2016

Douglas'owe malowanie

Ja: Dzień dobry, chciałabym się u Państwa pomalować.
Pani (po dłużnej chwili i z pełnym niezrozumieniem): To znaczy... chce Pani makijaż?

....

Korzystam z usług perfumerii Douglas już jakiś czas i za każdym razem - w ramach eksperymentu - zadaję to samo pytanie. Eksperyment to tak naprawdę studium jednego przypadku, bo akurat zawsze trafiam na tą samą Panią, na dodatek - kierowniczkę sklepu, która po tak zadanym pytaniu, zawsze patrzy na mnie tak, jakbym mówiła po chińsku. Kiedy już zmierzy człowieka z góry do dołu i z miną pełną politowania zapyta o ten "makijaż", to przysięgam Wam, że jestem wówczas u skraju wytrzymałości przed wybuchnięciem śmiechem. No tak... to takie faux pas użyć słowa "malowanie" zamiast "makijaż". Malować można pokój, a nie twarz.... TRUE. Zastanawiam się tylko jeszcze nad czasownikiem i wychodzi mi na to, że osoba wykonująca makijaż - "makijażuje" mnie, a nie "maluje". Że nie pasuje? No przecież konsekwencja musi być. 

Ale ja nie o tym... bo ostatecznie zaliczam się bezwzględnie do grona tych bardzo zadowolonych klientek, a powyższa sytuacja po prostu mnie bawi. Od czasu, kiedy na mojej drodze stanęła Aleksandra Kaj, postanowiłam sobie, że na każde większe wyjście będę korzystać z usług makijażystki. Wielki talent Oli sprawił, że niestety jest teraz bardzo zajętą osobą, więc nie zawsze udaje mi się wstrzelić w jej grafik, tym bardziej, że często zapisuję się w ostatniej chwili. Znalazłam więc doskonałe rozwiązanie, które w swojej ofercie ma perfumeria Douglas. 


W każdym sklepie Douglas można umówić się na makijaż. Usługa kosztuje około 80 zł. Korzyść polega na tym, że albo płaci się za usługę, albo kupuje w granicach tej ceny lub wyżej dwa produkty z oferty sklepu. Bardzo opłacalne rozwiązanie. Skoro profesjonalna makijażystka i tak skasuje około 100 zł, to lepiej cieszyć się makijażu a dodatkowo móc kupić sobie np. jakiś kosmetyk. 

Specjalnie napisałam "profesjonalna makijażystka"... niestety miałam już okazję natknąć się na osoby, które przygodę z pędzlem w dłoni powinny zakończyć na etapie farbek plakatowych w podstawówce. Ani profesjonalizmu, ani profesjonalnych kosmetyków... a cena taka sama - a jakże! Makijaż ślubny, makijaż wieczorowy... w serwisach ogłoszeniowych aż roi się od "profesjonalistek", które cenią się bardzo wysoko. Z tego miejsca raz jeszcze polecam Wam Olę Kaj. Jeżeli jesteście z Wrocławia lub okolic i chcecie trafić do kogoś, kto naprawdę zna się na rzeczy, to jest to osoba, której szukacie. 

Wracając do Douglas'a.... to co niewątpliwie łączy profesjonalną makijażystkę oraz perfumerię Douglas, to dostęp do dobrych kosmetyków. O to nie musicie się martwić, ponieważ każdy element waszego makijażu zostanie wykonany przy użyciu sprawdzonych kosmetycznych marek. Dodam jeszcze tylko (bo samą mnie to bardzo interesowało), że wszystkie narzędzia, przy pomocy których wykonywany jest makijaż są dezynfekowane specjalnym płynem, a jeśli chcecie możecie zabrać ze sobą własne pędzle. Na koniec, to co najprzyjemniejsze, czyli zakupy. Ostatnie dwa wyjścia uczyniły ze mnie posiadaczkę kosmetyków ze zdjęcia. Wiadomo, że ceny są tam wyższe niż np. w perfumeriach internetowych, więc zniżka w postaci ceny makijażu nie każdego będzie satysfakcjonować. Jednak nie zawsze jest łatwo wybrać coś na odległość, bez wypróbowania. Szczególnie jeżeli chce się coś kupić pierwszy raz. Jeżeli więc będziecie chciały lub musiały skorzystać z przybytku typu Douglas, to polecam wybrać sobie okazję i połączyć zakupy z makijażem. 

Pozdrawiam i do następnego!
A.

4 komentarze:

  1. Ja bym raczej nigdy nie zdecydowała się na makijaż w Douglasie, bo nie mam pewności, czy Panie na serio mają jakieś przygotowanie w tym zakresie, czy po prostu obsługuję kasę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dotąd jeszcze się nie nacięłam, ale masz rację - nigdy nie ma pewności na kogo trafisz. Wiem też, że można się zapisywać do konkretnej osoby, więc jeżeli już się kogoś tam sprawdziło, to można przy kolejnym makijażu prosić, żeby to była ta sama osoba.

      Usuń
  2. Lubię zaglądać do Douglas'a. Nigdy nie miałam okazji żeby mnie ktoś tam malował. ;)
    wpadnij do mnie :) http://magdelblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Pracowała tam moja koleżanka i z tego co wiem zatrudniają dziewczyny z doświadczeniem w tej branży, także śmiało bym się poddała makijażowi w Douglas:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...