poniedziałek, 5 października 2015

Rock & Roll...

No i już mamy jesień, a ja chyba gdzieś jeszcze mam jakiś mix zdjęć z wakacji, który chciałam zlepić w ostatniego chorwackiego posta. No nic... jak to mówią - co się odwlecze itd. itd. Za mną bardzo pracowity wrzesień: remont w mieszkaniu i nauka - która w moim życiu nigdy się nie kończy. Przede mną dalszy ciąg remontu i jeszcze więcej nauki, tak dla odmiany, co by człowiek nie zwariował do reszty :P Jak widzicie frędzlowelove trwa u mnie w najlepsze. Miałam trochę wątpliwości przed zakupem tej kurteczki. Jak już pisałam nie raz - nie lubię kupować rzeczy, których nie mogę potem odpowiednio intensywnie wyeksploatować. Jest to zupełnie sprzeczne z indoktrynacją, którą prowadziła na mnie babcia - "raz przecież założysz". To zdanie bardzo mnie dzisiaj bawi, tym bardziej, że jego uzasadnieniem była wyłącznie okazyjna cena. Długo mi zajęło leczenie się z takich nawyków i nie uważam, abym do końca zażegnała tę chorobę. Tak czy inaczej, kurtka okazała się strzałem w dziesiątkę, a przy odpowiednio stonowanych dodatkach nadaje się nawet na wyjście do pracy.












kurtka/jacket - stradivarius
torebka/bag - michael kors
okulary/sunglasses - marc jacobs
buty/shoes - stylowebuty.pl

Pozdrawiam i do następnego!
A.

4 komentarze:

  1. Świetna stylizacja! A ta kurtka - BOMBA! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny outfit, wszystko mi się tu podoba. Spodnie, kurtka z frędzlami, szpilki- bosko ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. To zdjęcie z Instagrama z krótszymi włosami i sexy nogami... ♥.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...