piątek, 28 sierpnia 2015

cobalt - la terra incognita

Właśnie odkryłam na moim komputerowymi wysypisku inspiracji, które staram się zawsze zapisywać, jak tylko natknę się na coś interesującego w sieci, że nazbierałam kilka zdjęć, których zadaniem było zbliżenie mnie do koloru kobaltowego. Tak... tak... wszystko się zgadza kobaltowego. W tym roku dwukrotnie byłam druhną, a że druhny ubierają się pod dyktando panny młodej, to przyszło mi spędzić jedną imprezę w niebieskiej sukience. Zanim to jednak się stało musiałam przebiec dwa kółka po internetowej bieżni i przekonać samą siebie, że żywe kolory, to przecież nic strasznego. Do tej pory uważałam, że poza legendarnymi szpilkami od Manolo Blahnika, które Sarah Jessica Parker jako Carrie Bradshaw miała ubrane w dniu swego ślubu w filmie "Sex and the city", nie mam więcej miejsca na tego typu odcienie. Poniżej krótki spacer po mojej kolorystycznej ziemi nieznanej...












źródło:pinterest.com

2 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...