niedziela, 7 grudnia 2014

La Roche Posay - mój idealny duet na zimę

Dzisiaj krótka relacja o marce, która pomaga mi czuć się dobrze, że swoją skórą w ciągu dnia. Konsystencja, właściwości i przeznaczenia pozornie się wykluczają, jednak gdy ma się cerę o typie mieszanym, to nie ma się co oszukiwać - nie ma kosmetyków uniwersalnych.


Z wyżej wskazanych powodów byłam zmuszona znaleźć "co" co nawilży suche policzki i jednocześnie zmatowi linię "T". Duet widniejący na zdjęciu okazał się być idealnym rozwiązaniem dla moich potrzeb. Krem La Roche-Posay Hydreane BB Creme został stworzony dla skóry wrażliwej i może być stosowany jako podkład albo po prostu jako krem do codziennej pielęgnacji. Latem pewnie byłby dla mnie zbyt "ciężki" ale na zimę sprawdza się idealnie. Jedyny minus to średnie krycie, więc jeżeli ktoś potrzebuje zatuszować niedoskonałości, to produkt ten może okazać się niewystarczający. Natomiast matujący podkład Toleriane Teint doskonale sprawdza się w tych miejscach, które mają tendencję do produkowania większej ilości sebum. Doskonale absorbuje jego nadmiar. Minusem w moim wypadku jest przesuszanie skóry policzków przy codziennym stosowaniu, stąd jak powiedziałam - nie stosuję go na całą twarz. 

Powiem szczerze, że zanim je kupiłam byłam trochę zniechęcona komentarzami, które znalazłam na różnych forach internetowych. Były baaaardzo skrajne, a nigdy nie można mieć pewności, kto tak naprawdę jest autorem opinii. Według mnie najlepiej więc przekonać się o właściwościach konkretnych produktów dosłownie "na własnej skórze". 

Mój test wypadł pozytywnie - oba produkt polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...