poniedziałek, 15 września 2014

Weekend in Warsaw....

W stolicy byłam ostatnim razem prawie 10 lat temu. Mówię to z pewną przekorą, ponieważ przez ten czas zdarzały mi się tzw. wyjazdy służbowe, ale nigdy terminarz nie pozwalał na zwiedzanie miasta. Dlatego też pomysł B. o weekendzie w Warszawie przyjęłam z wielkim entuzjazmem. Na miejscu zdałam sobie sprawę, jak czas dzielący moje dwie wizyty pozytywnie wpłynął na wygląd miasta. Zupełnie z innymi wrażeniami opuściłam to miejsce kiedyś i muszę przyznać, że byłam pozytywnie zaskoczona zmianami. Wszystko wypiękniało i można było poczuć dumę przechadzając się po własnej stolicy.

 





  





Czas w całości poświęciliśmy na zwiedzanie. Naszym głównym celem było muzeum Powstania Warszawskiego. Myślę, że gdyby ludzie odpowiednio często przypominali sobie trudy tamtych dni, to może dziś nie stalibyśmy u progu kolejnych konfliktów. Trzeba pielęgnować wszystkie nauki płynące z historii zarówno te dobre, jak i te tragiczne. To właśnie one uczą nas jak żyć i czego się wystrzegać. Po wyjściu z muzeum człowiek myśli tylko o jednym - "oby coś takiego nie powtórzyło się już nigdy więcej". Do takiej refleksji nie wystarczy sama wiedza, że takie wydarzenia miały miejsce w przeszłości. Trzeba pozwolić uderzyć się tym emocjom, a osiągnięcie takiego stanu zapewni tylko dokładne zapoznanie się z tematem. Mówię o tym, bo często słyszę jak ktoś mówi, że "nie lubi" nic czytać/oglądać/słuchać o tamtych czasach, bo to smutne/przygnębiające/trudne i.... dawno już za nami. Nikt nie lubi takich rzeczy, ale nie można pozwolić, żeby "nielubienie" przerodziło się w ignorancję. 




"Paryż północy"... Przed Warszawą jeszcze długa droga do odzyskania tego przedwojennego tytułu, ale gołym okiem widać, jak miasto powoli odzyskuje swoje utracone piękno. Z pewnością z następną wizytą nie będę czekać dekady, a każdy kolejny wyjazd służbowy postaram się zakończyć spacerem po Krakowskim Przedmieściu i filiżanką kawy z brownie.



3 komentarze:

  1. Ja wybieram się do Warszawy w październiku, przyznam że bardzo lubię to miasto choć zamieszkać tam bym nie mogła - całkiem inny styl życia, pewnie ciężko byłoby się przestawić ;)
    ______________________
    Pozdrawiam,
    Karolina z Mywholefashion
    www.likemywholefashion.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam i bardzo mi się podobał Twój komentarz na temat nauki płynącej z historii. Wielu powinno wziąć to sobie do serca i pamięci.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...