środa, 24 lipca 2013

DIY - home accessories... stolik przyjaciel

Od niedawna intensywnie zajmuję się urządzaniem mieszkania. Tak się złożyło, że w pierwszej kolejności na warsztat poszła sypialnia. Z pewnością pokażę Wam efekt końcowy, ale do tego póki co jeszcze daleko. Postaram się jednak na bieżąco pokazywać Wam metamorfozy różnych przedmiotów, które będą służyły za wyposażenie tego pomieszczenia. Dziś zabrałam się za stolik idealny pod laptopa, albo śniadanie do łóżka ;) Dawno temu dostałam go od B. i jakoś coś mi w nim nie do końca pasowało. Może teraz, kiedy tchnęłam w niego nowe życie będzie bardziej pomocny :)



Historia zaczyna się tak, jak zwykle - bierzemy papier ścierny i matowimy całość. Potem narysowałam pierwsze literki naszych imion i lutownicą, którą kupiłam w Castoramie za 17 zł wypaliłam je w drewnie. Dosyć głęboko, tak żeby farba nie przykryła napisu. Odnośnie samej farby zazwyczaj wybieram taką przeznaczoną do drewna i metalu z uwagi na lepsze krycie. Tutaj akurat efekt krycia nie był moim zamierzeniem, dlatego farbę nakładałam małą gąbką. Et voilà! Dwie godziny i stolik gotowy :)









5 komentarzy:

  1. jestem pewna, że śniadanie jedzone w łóżku na Takim stoliku, może przeciągnąć się do południa... a właściwie komu potrzebny pośpiech ...

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja tu widze tańczaca pare:)Tylko ewidentnie to A prowadzi w tancu B!:P(jakis piruet?)Goraca kawa to gorrrrace uczucie,a ciasteczko wielki apetyt A i B na życie!:)Tak...Podoba mi sie ten obraz...

    OdpowiedzUsuń
  3. I B z takim dużym brzuchem.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...