poniedziałek, 17 grudnia 2012

The redhead Grinch :P

                  Świąteczny "nastrój" aż za bardzo daje mi się we znaki... Może gdybym miała już prezenty byłabym spokojniejsza. Dzisiaj podczas popołudniowego maratonu po sklepach denerwowało mnie dosłownie wszystko ;) Nawet w pewnym momencie miałam już dość świątecznych piosenek sączących się w głośnikach... Powinnam jeszcze do tego zzielenieć i byłabym prawdziwym Grinch'em :P 








uggs - allegro
spodnie / pants - zara
rękawiczki / gloves - no name
kurtka / jacket - sh
golf - new yorker
czapka / hat - no name (rodziciela mego dla odmiany:)

9 komentarzy:

  1. Przepiekna kombinacja bieli, czerni i futra. Wygladasz pieknie, swiatecznie, tylko nie denerwuj sie juz... Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu :* dzisiaj miałam podejście nr. 2 i muszę powiedzieć, że wyszło o wiele lepiej ;)

      Usuń
  2. ale masz piękny kolor włosów!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) znam bardzo dobrą fryzjerkę tutaj we Wrocławiu. Zapraszam! :)

      Usuń
  3. piękne zdjęcia <3 bardzo mi się podoba czapa i płaszczyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę przyznać, ze świetnie prezentuje się na tych zdjęciach Twój kolor włosów. Wyszedł jakiś balejaż ( nie wiem jak się pisze) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Taty czapa boska i nawet z daszkiem :) Super

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...