niedziela, 11 listopada 2012

Just a lazy evening....

                Oglądacie walkę? Oczywiście, że nie wydaliśmy tych 40 zł. Dla zasady przede wszystkim. Skoro płaci się abonament za telewizję cyfrową, to nie rozumiem powodu, dla którego mielibyśmy ponosić dodatkowe koszty. Na szczęście mamy wolny internet (jeszcze) i cieszmy się nim póki można (nawet kosztem tego, że oglądamy teraz walkę po niemiecku ;) Sercem oczywiście jestem za rodakiem, ale drugiego Pana też cenie, bo naprawdę ma klasę, zarówno w sporcie jak i w życiu. Bardzo rozbawiła mnie też obecność S. Stallone :) Słuchając jego porad można było odnieść wrażenie, że Rocky Balboa to postać rzeczywista, a nie bohater filmowy ;)
              Poniżej dzisiejszy set. Sukienka z ćwiekami to był bardzo udany zakup, chociaż teraz trochę żałuję, że jednak nie skusiłam się na czarną.

versace style dress

duże okulary

Lilou naszyjnik

sukienka / dress - river island
torebka / bag - japan style 
płaszcz / coat - new look
okulary / sunnies - reserved
naszyjnik / necklace - lilou

5 komentarzy:

  1. świetny blog ;) obserwuję i liczę na rewanż http://wykrzycz-mi-szeptem.blogspot.com/ xd

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie:)) Uczesanie przecudowne jak Mike Myszka :)Jesli Ty sie tak ubierasz na walke,to ciekawa jestem jski strój kibica obowiazuje w turnieju tenisa ziemnego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie. Pokazujesz, że piękno tkwi w prostocie. I ciekawa fryzura.
    Zapraszam też do nas:
    www.pomiedzybialymaczarnym.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. wow prze-bosko Kochana :))) a fryzurka rewelacja

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...