niedziela, 28 października 2012

Snake accessories

                   Ziiimno!!! Wczoraj Wrocław tonął w śniegu, aż dziw, że dzisiaj załapaliśmy się z B. na takie ładne słońce. Przygotowałam dla Was kolejny jesienny zestaw z poncho w roli głównej. Tym razem trochę dłuższe, przez co i cieplejsze :) Do tego wężowe buty i torebka, którą kupiłam w piątek w SH. Marzy mi się też peleryna.... ostatnio nawet mierzyłam dosyć ciekawą, ale to ciągle nie jest "to". Macie tak czasami, że rzecz, którą chcecie kupić widzicie dokładnie w głowie? Tak właśnie mam z tą peleryną :) a teraz chodzę po sklepach i szukam takiej, która najlepiej będzie odpowiadać moim wyobrażeniom. Wszystkie substytuty odpadają!

white poncho


snake bag boots

snake boots wężowe




white poncho
snake accessories


snake accessories

buty / snake boots - Stradivarius 
torebka / snake bag -  Warehouse z SH
spodnie / faux leather pants - allegro
poncho - F&F
okulary / sunnies - Reserved

                     

piątek, 26 października 2012

Gandalf the Grey

                   Jest i moja zguba! :) Okazało się, że w ramach oszczędności miejsca uzupełniłam karton z butami jakimiś kablami. Zaglądałam w to miejsce kilka razy, ale jak zobaczyłam kable to nie przyszło mi do głowy żeby sprawdzić co jest pod nimi. Dopiero, gdy już do przeszukania pozostała jedynie lodówka stwierdziłam, że trzeba przejrzeć wszystko jeszcze raz ;) Tak oto znalazły się moje kozaki :)
                      Dzisiaj kolejny raz spotkałam na mieście moją idolkę:) Niestety nie miałam dość odwagi, żeby poprosić ją o wspólne zdjęcie, ale może kiedyś... Mowa o pewnej stylowej starszej Pani, którą od czasu do czasu zdarza mi się widywać na mieście. Pamiętam dokładnie, kiedy zobaczyłam ją pierwszy raz. Głowa przekręciła mi się w koło od oglądania się. We włosach miała fascynator z różowymi kwiatami, który od razu zwrócił moją uwagę. Do tego gustownie dobrane dodatki i oczywiście makijaż. Dodam jeszcze, że Pani z racji sędziwego wieku porusza się przy pomocy tzw. balkoniku. Widać nie istnieją bariery, które usprawiedliwiają nas w zaniedbywaniu siebie. Owa Pani zawstydziłaby więc nie jedną z nas. Dzisiaj również powaliła mnie na kolana piękną peleryną, kabaretkami, szpileczkami z kokardą i fascynatorem w kształcie złotego warkocza :) Całość w beżowo- czarnej tonacji. Cud miód! Obym spotykała ją częściej!


long gloves 

długie rękawiczki

overknee boots

długie kozaki muszkieterki

knitewear

Torebka / Bag - River Island z SH
Żakiet / Jacket - H&M
Kozaki & Rękawiczki / Boots & Gloves - no name ( z Zielińskiego)
Spódnica / Skirt - no name (mamina:))

wtorek, 23 października 2012

Śmietankowo

                  Właśnie widzę, że licznik wejść przekroczył już 1000 :) Cieszę się, chociaż zastanawia mnie ile z tego nakręcili moi najbliżsi ;)
                  Poniżej jak obiecałam weselny look. Niestety zdjęcia w warunkach przedweselnych, bo te z wesela... Naprawdę nie wiedziałam, które zdjęcie wybrać... czy to, jak zajadam golonkę z kapustą? czy może to, jak wracam do domu w bagażniku czyjegoś kombi? ;) Na szczęście przewidziałam, że tak się to może skończyć i wykorzystałam moment, kiedy jeszcze mój makijaż nie był pofatygowany, a wykręcone na prostownicy włosy układały się w fale.
                  Miałam na sobie zwykłą czarną sukienkę obszytą złotym łańcuchem pod szyją, żakiet w cekinowe łuski i buty wysadzane drobnymi kamyczkami. Kiedyś nie wyobrażałam sobie tego typu imprez bez tiulów, kokardek i koronek :) Cóż... gusta się zmieniają. Chociaż powiem Wam, że prawie wszystkie kobiety/dziewczyny były w czarnych sukienkach, więc potem trochę żałowałam, że nie postawiłam na coś bardziej wesołego. Na szczęście jasny żakiet uratował sytuację.

zara żakiet w łuski
mohitp sukienka
zara buty retro

Jeszcze tylko buty i gotowe :)

zara buty z kamieniami

Sukienka / Dress - Mohito via Perhapsme
Buty / Shoes - Zara
Żakiet / Jacket - Zara
Pierścionek & Bransoletka / Ring & Bracelet - Apart
Zegarek / Watch- Timex

niedziela, 21 października 2012

gonna sit down and rest awhile...

              Zmęczona... Wesela są świetne, ale dochodzenie potem do siebie to już inna sprawa. I nie chodzi mi bynajmniej o efekty uboczne spożywanych trunków, tylko o ogólne zmęczenie, bolące od tańczenia nogi i nadwyrężony od śpiewania głos... Jednym słowem zabawa była przednia :)
              Poniżej niedzielny set (ten z wesela postaram się przygotować w kolejnym poście). Dzisiaj starałam się ukryć zmęczenie za moimi dużymi okularami ;) Codziennie obiecuje sobie, że to już naprawdę ostatni dzień z gołymi stopami... ale popołudnia są tak przyjemnie ciepłe, że nie mogę się powstrzymać :)  

Printed blazer z Zary już znacie. Muszę powiedzieć, że to jeden z moich lepszych zakupów w ostatnim czasie.

nude bag



bransoletka apart

buty zara obcas
       
Buty / Shoes - Zara
Blazer - Zara
Spodnie / Pants - Promod
Torebka / Bag - River Island
Okulary / Sunglasses - Reserved
Top - no name ( z Zielińskiego :))
Bransoletka / Bracelet - Apart
          


piątek, 19 października 2012

Burgundy

                    Pogoda wspaniała :) jutro idziemy na wesele, wiec mam nadzieję, że się utrzyma. Ciągle niestety nie wiem co mam na siebie założyć... Standard. Mam jeszcze całą noc na przemyślenia ;) 
                    Dziś okazało się, że moja mamuśka radzi sobie z aparatem jeszcze lepiej jak B. :) Efekty poniżej. Dodatkowo jeszcze miałam możliwość skubnąć dodatki z jej szafy :) Ach te kochane mamy :) Czy Wy też lubicie buszować w szafach swoich rodzicielek? Moja mamuśka była źródłem moich pierwszych modowych inspiracji. Zawsze patrzyłam i patrzę na nią z podziwem :) Co najciekawsze najbardziej pozwalała mi "eksperymentować" z modą, gdy byłam najmłodsza. Zwykle to nastolatki się buntują i chcą wyrażać ubiorem swój styl. Ja ten etap miałam zdaje się jeszcze przed dziesiątym rokiem życia :D Pamiętam, że właśnie wtedy podczas zakupów z babcią namówiłam ją, by kupiła mi buty na obcasie. TRAGEDIA. Mimo, że mamuśka przeżegnała się jak mnie w nich zobaczyła, to pozwoliła mi je zachować do końca wakacji :) Później zaliczyłam jeszcze kilka koszmarnych modowych wyskoków, aż po pewnym czasie sama zaczęłam tonować swoje ubiory. Tak więc okres młodzieńczego buntu ograniczył się jedynie do tzw. glanów, które nosiłam w lipcu przy upałach ;) Mam nadzieję, że kiedyś będę mięć tyle samo cierpliwości i wyrozumiałości w stosunku do własnej córki :)







 pandora bracelet bransoletka

Spodnie / Pants - Promod
Blazer - Zara
Buty / Shoes - Bershka
Zegarek / Watch - Timex
Bransoletka / Bracelet - PandoraApart mix
Top - Orsay
Okulary / Sunglasses - no name (mamine:))


poniedziałek, 15 października 2012

Orchidea

              W Castoramie znowu rozdawali prawie za darmo storczyki ;) W związku z tym zaopatrzyliśmy się w ostatnim czasie w dwa. Storczyk jak storczyk, ale doniczka/osłonka do niego to jest dopiero wydatek. Oczywiście są typowe doniczki/osłonki do storczyków nawet za 12 zł, ale ja chciałam postawić na coś bardziej retro, dlatego też niestety jej cena przewyższyła trochę koszt samej rośliny.
                Myślę, że na tych dwóch nie poprzestanę, zwłaszcza, że ktoś powiedział mi kiedyś, że storczyki lubią towarzystwo - dobrze jest gdy jest ich więcej :) Nie mam jakiejś szczególnej metody uprawiania ich. Moja rodzicielka raz na tydzień przelewa (nie mylić z podlewaniem) je wodą. Trzymają się naprawdę pięknie. Trzeba jeszcze powiedzieć, że storczyki nie lubią słońca, więc pamiętajmy o tym żeby ich nie prażyć na słonecznym parapecie.


niedziela, 14 października 2012

Stop that train, I wanna get on!

                  

prima moda kozaki

fryzjer wrocław


prima moda

sesja na torach

lilou naszyjnik

pandora bracelet bransoletka

Blazer - Stradivarius
Top - F&F
Spodnie / Trousers - Motivi
Kozaki / Boots - Prima Moda
Bransoletka / Bracelet - Pandora & Apart MIX
Pierścionek / Ring - Apart
Okulary / Sunglasses - Reserved
Naszyjnik / Necklace - Lilou
Zegarek / Watch - Timex


sobota, 13 października 2012

Poncho

                Poncho to jedno z moich ulubionych okryć wierzchnich. Na trochę zimniejsze dni na pewno zestawie je z długimi rękawiczkami. Moje jest firmy New Look , ale kupiłam je w SH. Jakiś czas po zakupie trafiłam na takie samo tylko w czarnym kolorze i nie wiem co mnie wtedy zamroczyło, że je nie wzięłam. Do tej pory nie mogę sobie tego wybaczyć! 
                Poncho to zakup na lata i dla kobiety w każdym wieku. Zawsze warto mieć je w swojej szafie, więc jeśli jeszcze nie macie żadnego, to koniecznie musicie się w nie zaopatrzyć. Zaręczam, że to inwestycja, której nie będziecie żałować :)

poncho new look

winter look

rękawiczki gloves

zegarek timex watch
zara boots

jesienny look


Buty / Boots - Zara
Spodnie / Pants - Promod
Torebka / Bag - Valenanny
Poncho - New Look
Sweter i Rękawiczki / Jersey &  Gloves - no name ( z Zielińskiego:)
Zegarek / Watch - Timex

czwartek, 11 października 2012

My first Lilou

       Pierwszy raz z biżuterią stworzoną przez Magdalenę Mousson-Lestang, która jest obecnie Prezesem Zarządu spółki Lilou spotkałam się niecałe dwa lata temu. Trzeba powiedzieć, że działania merketingowe marki stoją na bardzo wysokim poziomie, gdyż firma została wpisana do rejestru przedsiębiorców  15 stycznia 2010, a już po paru miesiącach moje znajome zwariowały na jej punkcie. Cóż za szybkość!  Dzisiaj Lilou podbija z sukcesem zagraniczne rynki. Pani Magdaleno - gratuluję!
             Pamiętam, że w moim wypadku nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, uwierzcie nie wiem z jakiego powodu :) Może dlatego, że wydawało mi się, że jest to biżuteria, której nie można sobie kupić samemu? To chyba ten grawer tak na mnie działał :) Dla mnie Lilou to przede wszystkim świetny pomysł na spersonalizowany prezent. Sama założycielka opisując filozofię Lilou wyznaje - Lilou jest czymś osobistym i niepowtarzalnym (...) To talizmany szczęścia, miłości, przyjaźni i wspomnień.   
              Tak, więc zaglądałam raz po raz do sklepu Lilou we Wrocławiu na ul. Wita Stwosza, gdzie Pani ekspedientka z niebotycznie długimi rzęsami (którą pozdrawiam!:)) cierpliwie znosiła moje "bezzakupowe"  podziwianie ;) Komu kupić? Z jednej strony, tak jak mówiłam- dobry prezent, a z drugiej- prezent dla nie byle kogo! Ostatecznie listę osób, którym mogłabym zrobić taki prezent w pierwszej kolejności ograniczyłam do trzech, z czego dwie to moja mamuśka (która w większości wypadków ma uczulenie na biżuterię) i B. (który od biżuterii raczej stroni;)). Tak więc z trójki została moja najlepsza przyjaciółka, również B., której talizman przyjaźni postanowiłam dać na urodziny.
                 A życie kołem się toczy... więc poniżej mój talizman przyjaźni od mojej kochanej B. Moje pierwsze i może nie ostatnie Lilou :)






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...