czwartek, 11 września 2014

i still feel...


W weekend udało mi się uchwycić jeszcze kilka promieni słońca, bo cały ten tydzień był już niestety dosyć ponury. Na szczęście jutro już piątek, a my z B. mamy zaplanowany krótki wypad do Warszawy. Z pewnością nie będzie to regeneracyjny wyjazd, ale cóż... jak to mówią mędrcy "odpoczywać będziemy na tamtym świecie". Muszę to sobie powtarzać od czasu do czasu, bo mój napięty grafik zarówno służbowy, jak i prywatny, przyprawia mnie o same negatywne refleksje na temat tempa życia. Ale inaczej niestety nie potrafię. Bezczynne siedzenie potęguje lenistwo, a to natomiast generuje wyrzuty sumienia... błędne koło. Niemniej "koło" to dobre określenie, bo czasami mam wrażenie, że przez swoje zarządzanie czasem umieściłam się w kołowrotku i biegam w środku jak chomik. Można by było podłączyć do tego jeszcze jakieś kabelki, to może zaczęłabym przy okazji generować prąd? :)












| buty/shoes - zara | spodnie/pants - mosquito | bluzka/blouse - h&m | torebka/bag - karen millen | naszyjnik/neclace - apart beads | okulary/sunnies - reserved |

poniedziałek, 8 września 2014

End of summer...

Wrzesień to już jesień. Powtórzę raz jeszcze to, co już kiedyś powiedziałam o tej porze roku - lato się kończy, a ja nie zdążyłam założyć na siebie ponad połowy mojej garderoby. To mnie uczy pewnej prawdy o rzeczywistości, w której żyję i konsumpcjonizmie, który wpaja się wszystkim od najmłodszych lat. Jestem wyznawczynią klasycznych trendów, a w mojej szafie wiele jest rzeczy, które towarzyszą mi od lat. Dlatego też bardzo staram się nie unikać popadania w sezonowe trendy, które niepotrzebnie dodają mojej szafie objętości, a do tego szybko odchodzą do przysłowiowego lamusa. Trzeba zaakceptować fakt, że za trendami nikt nigdy nie nadąży. Dobrym przykładem są gwiazdy, których przecież nie ogranicza pojemność portfela, a i tak co chwilę usłyszeć można złośliwe komentarze na temat poszczególnych elementów ich garderoby, które już nie są "hot".


Jedyna rada, to pogodzenie się z powyższym i wypracowanie własnego stylu. Ubiór powinien wyrażać człowieka. Wiele osób ocenia książkę po okładce i często zanim się nawet odezwiemy, już padnie osąd na nasz temat przeprowadzony właśnie na podstawie naszego wyglądu. Znam wielu ekscentryków, którzy się z tym zupełnie nie liczą, albo przynajmniej tak twierdzą. Nie będę tutaj przeprowadzać analizy ich profilu psychologicznego, bo daleka jestem od osądzania kogokolwiek. Każdy żyje, jak chce:) Chciałabym tylko żeby ubiór Was identyfikował, a jednocześnie żebyście czuli się dobrze we własnej skórze i nie dali sobie wmówić, że Wasz ulubiony kolor lub krój nie jest już na topie. Będzie zawsze!








spódniczka/skirt & top- zara | buy/shoes - jeffrey campbell | torebka/ bag - love  moschino | bransoletka & naszyjnik/ bracelet & necklace - apart beads | okulary/sunnies - chloé

sobota, 6 września 2014

Crete...

Dzisiaj mam dla Was zdjęcia z moich wakacji, które jak już zdążyłam powiedzieć Wam wcześniej - były jednocześnie moją podróżą poślubną. Nie mam żadnej sprawdzonej metody na wyszukiwanie atrakcyjnych ofert wyjazdów. Z pewnością warto korzystać ze stron pełniących funkcję agregatów ofert z różnych biur. Rezerwacji najkorzystniej jest dokonywać w trybie first minute lub last minute. Ci którzy nie lubią zorganizowanych grupowych wycieczek/wczasów mogą oczywiście zorganizować wszystko na własną rękę. W dzisiejszych czasach tanie linie lotnicze pozwalają wykupić przelot w bardzo atrakcyjnej cenie. Więc jeżeli nie chcecie ruszać się poza Europę, to organizacja wyjazdu we własnym zakresie nie powinna sprawić Wam problemów. POLECAM również interesować się biletami lotniczymi, które w sprzedaży mają biura podróży. Na turystycznych lotach czarterowych zazwyczaj są jakieś wolne miejsca, które kupić można w bardzo atrakcyjnych cenach. 

Nasz wyjazd kupiony został w opcji last minute. Z dostępnych kierunków zdecydowaliśmy się na Kretę, którą w swojej ofercie posiadało biuro podróży Itaka. Na miejscu wypożyczyliśmy samochód i zjechaliśmy całą wschodnią część wyspy. Szkoda, że na następny wyjazd trzeba czekać kolejnych kilka miesięcy...




















czwartek, 4 września 2014

Today...











torebka/bag - milano marittima | buty/shoes - zara | spódniczka/skirt - h&m | top - new yorker | blazer - stradivarius | naszyjnik/necklace - apart
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...